Robert Schuman poświęcił swoje życie trudowi pojednania narodów poprzez dzieła, które umożliwiły znoszenie powstałych granic nienawiści między narodami, tworzenie braterskiej przyjaźni między ludźmi i przebaczanie wyrządzonych krzywd.

  • Dla Schumana zawsze działanie (…) było lepsze od rezygnacji, a czekanie na doskonałość (…) złym usprawiedliwieniem.

  • Robert Schuman szedł przez życie z uśmiechem, pod którym skrywała się wysoka kultura, bystry intelekt, żywa erudycja i wybitny dar obserwacji.

  • Nie lubił plotek i powierzchownej gadaniny o wszystkim i o niczym podczas przyjęć. Idee znaczyły dla niego więcej niż koktajle.

  • Bezustannie dokładał starań, aby rozszerzać swoje wiadomości i pogłębiać uzasadnienia swoich przekonań.

  • Był mocno zagłębiony w swoim życiu duchowym. Był człowiekiem skierowanym do wewnątrz, ponieważ nie rezygnował on ze swojego bytu duchowego i intelektualnego z powodu rzekomo aktualniejszych lub na pozór ważniejszych spraw.

  • Nie przywiązywał wagi do pozorów, nawet jeśli w grę wchodziła godność ministerialna.

  • Polityka była dla niego apostolstwem. Czynami dawał świadectwo ideom, które wyznawał. Był świadomy, że wielkie idee wywołują opory.

  • Włączał w swoje doświadczenia życiowe bezpośrednio, i to w szczególny sposób, cierpienie. Nie obnosił się z cierpieniem, jakiego doznawał.

  • Robert Schuman był człowiekiem modlitwy i medytacji. O więzieniu powiedział: Nie było tak źle, bo uratowała mnie medytacja. Medytacja była jego ćwiczeniem osobistym dla osiągania porządku duchowego i jasności, a także dojścia do pewnych poglądów. Dlatego też stał on całą swoją osobowością za swoimi poglądami.

  • Jego przekonania były tak silnie i tak głęboko zintegrowane w jego osobowości, że wynikała z nich nadzwyczaj niezłomna wola, kiedy nadchodziła godzina decyzji.

  • Jego zdaniem państwo demokratyczne mogło trwale istnieć jedynie wówczas, gdy nie lekceważyło zasad chrześcijaństwa.

  • Uważał, że im bardziej zwiększają się zadania państwa i im bardziej rośnie odpowiedzialność, tym bardziej decydująca o sukcesie rządu staje się jego intelektualna i moralna zdolność do obrony.