Rada UE wezwała do ukierunkowanych wysiłków na rzecz promowania równości genderowej w cyfrowej erze napędzanej sztuczną inteligencją. Jeżeli unijne pomysły wejdą w życie czeka nas cenzura w sieci wszystkich treści, które nie są zgodne z lewicowym pojęciem funkcjonowania społeczeństwa. Co więcej, dokument postuluje, aby wypłacanie unijnych pieniędzy było warunkowane spełnieniem norm genderowych.
Tag: AI
Chińska soft power uczyni nas więźniami algorytmów?
Dla nikogo nie stanowi tajemnicy, że Chiny dążą do reformy globalnego zarządzania według własnego wzoru. Poprzez lobbing w ONZ oraz innych organizacjach międzynarodowych usiłują narzucić własne modele funkcjonowania i własne praktyki, w tym również kontrolę społeczną. W komunistycznych Chinach obywatel inwigilowany jest w stopniu, który uniemożliwia mu w zasadzie prowadzenie normalnego życia prywatnego. Jego wybory i przekonania są poddawane ocenie algorytmów, co przekłada się na jego codzienne funkcjonowanie. Dokładnie taki sam system ma być wprowadzony w Europie.
AI w UE ma stać na straży ideologii gender – Jourova podpisała konwencję!
Wiceprzewodnicząca Komisji Vera Jourova podpisała 5 września w Wilnie w imieniu UE Ramową konwencję Rady Europy o tzw. sztucznej inteligencji – pierwsze prawnie wiążące porozumienie międzynarodowe w sprawie tzw. sztucznej inteligencji. Jednym z celów dokumentu jest zagwarantowanie, aby AI stała na straży lewicowej aksjologii, w tym także ideologii gender.
Sztuczna inteligencja na straży antywartości
Środowiska neomarksistowskie w UE liczą na to, ze trwający na świecie globalny wyścig o AI utrwali w społeczeństwach wpajane im lewicowe wzorce i pozwoli je utwierdzać w antywartościach.